Blisko , nie za blisko

 

Czym jest bliskość? relacja? Słowa często używane , jednak czy rozumiemy istotne i sens tychże słów?     A może boimy się tego co kryje się w ich znaczeniu?

Za słownikiem języka polskiego bliskość to zgodność, wspólność pewnych cech dwu albo więcej osób, przedmiotów itp.; prawie jednakowy wygląd, powinowactwo, podobieństwo, zbieżność, pokrewieństwo;
serdeczność, zażyłość, przyjazne stosunki; pobratymstwo

Z kolei relacja : wzajemne związki, które zachodzą między ludźmi lub grupami społecznymi.

 

Tyle naukowego bełkotu;) Do refleksji nad zagadnieniami skłoniła mnie książka Pawła Droździaka i Renaty Mazurkowskiej „Blisko, nie za blisko . Terapeutyczne rozmowy o związkach”.  Forma wywiadu którą przyjęli autorzy może ułatwić spojrzenie na powyższe zagadnienia.

Autorzy przywołują słowa Marka Edelmana który w jednej z ostatnich rozmów powiedział ,że bez bliskości nie można żyć, a nawet, że nie można przeżyć.  Osobą która badała zagadnienie bliskosci jest John Bowlby brytyjski psychoanalityk i psychiatra, twórca teorii przywiązania , która  dotyczy negatywnego wpływu braku bliskosci na rozwój dziecka. Mowa tu o utracie obiektów znaczących (ojca, matki) lub nie poświecania wystarczająco dużo czasu jakiego dziecko potrzebuje, podczas swojego rozwoju emocjonalnego. Bowlby opisuje różne style przywiązania które maja wpływ na późniejsze relacjie z ludźmi.  Kiedy unikasz ludzi, spotykasz się z nimi tylko sporadycznie , nie zależy ci na stworzeniu jakichkolwiek związków z innymi ludźmi, możemy mówic o stylu unikającym który występuje u osób które we wczesnej fazie rozwoju nie otrzymały potrzebnej uwagi.  Jeśli boisz się utraty bliskich osób, szukasz osoby z która chcesz spędzić resztę życia i robisz wszystko żeby spędzić z nią jak najwięcej czasu. Gdy brakuje obok ciebie bliskiej osoby , zaczynasz odczuwać lęk że możesz ją stracić. Styl ten występuje u osób które w dzieciństwie otrzymały nie wystarczającą ilość uwagi. Jeśli natomiast czujesz się bezpiecznie w związku, dajesz kredyt zaufania partnerowi , znaczy to że otrzymałeś(aś) wystarczająco dużo uwagi od obiektów dla Ciebie znaczących. Styl ten oparty jest na poczuciu bezpieczeństwa.  

Idąc za tym , zobaczyć można jak ważna jest bliskość we wczesnych okresach dzieciństwa dla dziecka       i jak bardzo rzutuje jej brak, na późniejsze relacje z ludźmi.

Autorzy zwracają uwagę na samotność która staje się coraz częstszym zjawiskiem. Ludzie nie żyją z sobą, lecz obok siebie. Robimy kariery, zarabiamy pieniądze, jednak nie nawiązujemy relacji które by nas zobowiązywały. Coraz trudniej jest nam przywiązać się, zobowiązać. Gdy partner nie spełnia naszych oczekiwań zmieniamy go bez mrugnięcia okiem.  Pod tym wszystkim, głęboko, skrywa się lęk przed zatrzymaniem, zanurzeniem. Czyli lęk przed bliskością.  Boimy się że bliska relacja odbiera nam wolność, ogranicza, krępuje.  Wiele osób ma seks, ale niema związku. Spotykają się ze sobą, ale są obok siebie. Mijają się. Z drugiej strony medalu są ludzie którzy są uzależnieni od relacji, często sa to sprawcy przemocy, którzy wybuchami złosci, przejawami agresji , bronią się przed wyimaginowanym porzuceniem.

Odwołując się do teorii przywiązania , rodzic który nasyca relacje z dzieckiem , nakarmi je i puści w świat, z kolei rodzic który dawkuje bliskość dziecku, powoduje że staje się ono zależne. Ważne aby nauczyć dziecko regulować bliskość. Że można odchodzić i wracać. Wszystko co dziecko otrzyma od rodziców, osób ważnych wpływa na jego dorosłe życie. . Gdy matka jest za blisko lub za daleko, zaburza to naturalną relację.  Brak jednej, ważnej ,centralnej , stałej osoby zaburza rozwój wzorców więzi. Doprowadza to do stanu że człowiek ciągle czuje się opuszczony, gdy już wczhodzi w bliską relację czuje się z kolei zalewany. Człowiek staje przed wyborem otwarcia się (tj. bliskością , zalaniu, zawłaszczeniu)     a zamknieciu i zastąpieniem bliskości na przykład zakupami w galerii, popadnięciem w alkoholizm, perwersjami seksualnymi. Pustka jest zapełniana lanserstwem, gadżetami, oryginalnymi hobby, a w pracy bliskością z korporacją.

Korporacje zastępują relację i bliskość. Wiąże pracownika ze sobą. Gwarantuje częste wyjazdy integracyjne. Rodziny się rozpadają, dzieci nie znają swoich rodziców którzy są pochłąnieci relacją           z pracą. Praca, sekta, organizacja daje fałszywe poczucie przynależności i stałości. Można również wejść w relację z kredytem, zobowiązaniami finansowymi i pracą która , choć słabo płatna i nie lubiana, pozwala spłacać należności. Człowiek nie jest wstanie funkcjonować bez relacji, dlatego dzieci które są ignorowane rozrabiają. Wolą dostać klapsa od rodzica niż czuć się nie zauważonym i ignorowanym. Ignorowanie wyrządza dziecku największą krzywdę, bo to zerwanie relacji.  Idąc dalej za myślą autorów można stwierdzić że rodzice mogą nas załatwić bez jednego uderzenia. Dziecko odrzucone, w dorosłym życiu będzie tak budować relacje aby powtórzyć sytuację dzieciństwa. Może boleć, ważne żeby nie odczuwać pustki.

W dzisiejszych czasach, zarówno kobiety jak i mężczyźni starają się pozyskać pracę która pozwoli im samodzielnie się utrzymać, być osobą niezależną która może istniej w oderwaniu, nie boi się odrzucenia  i samotności. Nie musi się wiązać z nikim jeśli tego nie chce.

Wiele osób boi się wiązać z powodu utraty granic która rzekomo za nią idzie. Granice są ważne w relacji, w bliskości, aby nie zatracić siebie. Jak anorektyczki które znikają dosłownie będąc w " przeciwko bliskości" .

Autorzy książki zadają pytanie blisko, ale nie za blisko? Na które każdy powinien odpowiedzieć sobie sam. Czym dla ciebie jest bliskość w którą czasami uciekamy ze strachu przed śmiercią. Czym jest relacja bez której pozbawieni jesteśmy duszy?

 

za: Blisko nie za blisko. Terapeutyczne rozmowy o związkach. Paweł Droździak i Renata Mazurkowska